Czyli: modlitwa, przygoda i poziom energii „nie do wyczerpania” ⚡😂
Tegoroczne Ferie Pijarskie z Bogiem były prawdziwą mieszanką radości, integracji, zwiedzania i… bardzo intensywnego testowania atrakcji Poznania 😄. Pod czujnym okiem p. Dominiki, p. Beaty oraz z ojcowskim dowództwem o. Dominika (czyli: jest dyscyplina… ale śmiechu jeszcze więcej 😉) nasza katowicka ekipa bezpiecznie dotarła do celu 🚍✨. Co warto podkreślić – nikt nie został na stacji benzynowej, nikt nie pomylił autokaru i wszyscy zameldowali się w komplecie. Już to można uznać za sukces! 😂👏
Nie zabrakło klasyki wyjazdowej, czyli integracji przy frytkach 🍟🍔. Wspólnie ustaliliśmy, że sos czosnkowy to dobro narodowe, a lody po długiej podróży smakują jak nagroda za wytrwałość 🍦😄.
Poznań przywitał nas bogactwem atrakcji. Były warsztaty rogalowe 🥐, podczas których odkryliśmy, że rogal świętomarciński to nie tylko przysmak, ale też wyzwanie logistyczne: wałkowanie, zawijanie, pilnowanie nadzienia i słuchanie poleceń po poznańsku jednocześnie wymaga prawdziwego skupienia! Niektórzy odkryli talent cukierniczy, inni – talent do zjadania szybciej niż produkcja 🤭.
Spotkaliśmy też słynne poznańskie koziołki 🐐🐐. Były zdjęcia 📸, śmiech i poważne dyskusje, który z nich wygrał pojedynek. Sprawa do dziś pozostaje nierozstrzygnięta 😂.
Nie zabrakło historii – w Bramie Poznania 🏰 przenieśliśmy się do dawnych czasów. Opowieści o grodzie, pierwszych mieszkańcach i dawnym życiu rozbudziły wyobraźnię tak bardzo, że część uczestników była gotowa szukać zbroi i mieczy ⚔️😄.
A potem przyszła pora na światło, które mogłoby konkurować z gwiazdami – Lumina Park ✨🌲. Iluminacje, kolorowe instalacje i bajkowa atmosfera sprawiły, że chodziliśmy z szeroko otwartymi oczami i aparatami w dłoniach 📸🌌. W pewnym momencie można było się zastanawiać, czy to jeszcze park, czy już inna galaktyka 😉.
Był też czas na sport i wodne szaleństwo 💦🏊♂️. Termy Maltańskie przyjęły nas z falą (dosłownie!) radości. Zjeżdżalnie testowane „kilka razy dla pewności” 😅, wyścigi w wodzie, nurkowanie po wyimaginowane skarby i słynne pytanie: „Idziemy jeszcze raz?” – które padało mniej więcej sto razy 😂. Okazało się, że można się zmęczyć… odpoczywając w basenie.
Jakby tego było mało – odwiedziliśmy Muzeum Czekolady 🍫. Zapach kakao unosił się w powietrzu tak intensywnie, że uśmiechy pojawiały się same. Dowiedzieliśmy się, jak powstaje czekolada i dlaczego „tylko jeden kawałek” to największe kłamstwo świata 😄. Silna wola? U niektórych bardzo krótkotrwała 😉.
Były też warsztaty artystyczne z wykorzystaniem… ziemniaków 🥔🎨. Tak, dobrze czytacie! Ziemniaki zamieniły się w pieczątki, a kreatywność naszej ekipy nie znała granic. Powstały serca, gwiazdki i formy tak nowatorskie, że nawet autorzy nie byli do końca pewni, co przedstawiają 😂.
Każdego dnia towarzyszyły nam wspólne rozmowy, śmiech, zabawy i pogodny wieczór 🌟🎶. Był czas na modlitwę 🙏, budowanie relacji i zwyczajne bycie razem. Energia grupy była tak duża, że gdyby dało się ją magazynować, starczyłaby na zasilenie połowy Poznania ⚡😄.
Te ferie pokazały, że można jednocześnie świetnie się bawić, poznawać nowe miejsca, rozwijać talenty, budować wspólnotę i przeżywać ten czas blisko Boga 🤍✨.
Jedno jest pewne – FERIE PIJARSKIE Z BOGIEM to przygoda, którą pamięta się długo… i opowiada jeszcze dłużej! 😇🎒💛
