Już pierwszego dnia upewniliśmy się, że morze rzeczywiście istnieje i znajduje się dokładnie tam, gdzie powinno. Kolejne dni upłynęły pod znakiem plażowania, poszukiwania słońca, muszelek, bursztynów oraz sprawdzania, czy lody i gofry smakują równie dobrze każdego dnia. Wyniki badań były jednoznaczne – smakują! 🍦🧇👍
Zdobyliśmy latarnię morską w Niechorzu ⚓, poznawaliśmy sekrety Bałtyku w Muzeum Rybołówstwa 🐟, odkrywaliśmy tajemnice archeologii i średniowiecznej medycyny 🏺💉, a także odwiedziliśmy Muzeum Bursztynu, gdzie dowiedzieliśmy się, że bursztyny są cenne nawet wtedy, gdy nie uda się ich znaleźć na plaży. 💎😂
W Dziadkowiźnie zaprzyjaźniliśmy się z alpakami, kozami i innymi zwierzakami. 🦙🐐 Niektóre z nich były tak towarzyskie, że trudno było stwierdzić, kto kogo bardziej obserwuje.
Nie zabrakło również emocji na Poligonie Kajtur. 🪖 Tam przekonaliśmy się, że współpraca, odwaga i dobra zabawa mogą iść w parze, a granice własnych możliwości często znajdują się znacznie dalej, niż się wydaje.
Podczas wyjazdu podróżowaliśmy kolejką wąskotorową i kolejką retro 🚂, odwiedziliśmy ruiny kościoła w Trzęsaczu, spotkaliśmy syreny w MuzeOnie 🧜♀️, tworzyliśmy własne ekosystemy 🐚🌿, dekorowaliśmy torby 🎨👜, szukaliśmy bursztynów z latarkami UV 🔦💎 i odkrywaliśmy tajniki zdrowego żywienia. 🥗
Jedną z największych atrakcji okazał się Aquapark Sandra SPA. 🏊♂️💦 Po kilku godzinach wodnego szaleństwa trudno było znaleźć osobę, która nie miała mokrych włosów i szerokiego uśmiechu.
Wieczorami integrowaliśmy się podczas ogniska 🔥, tańców pijarskich 💃🕺, wspólnego śpiewania szant 🎶 oraz spacerów nad morze. Szczególne wrażenie zrobiły na wszystkich zachody słońca i ogromne fale, które z hukiem rozbijały się o brzeg. 🌅🌊
Na koniec przyszło pakowanie. Okazało się, że walizki, które bez problemu zmieściły wszystko podczas wyjazdu, nagle skurczyły się o połowę. 🧳🤔 Na szczęście udało się spakować zarówno rzeczy, jak i mnóstwo pięknych wspomnień.
Jedno jest pewne – Pogorzelica na długo pozostanie w naszej pamięci. A jeśli ktoś jeszcze zastanawia się, co było największą atrakcją wyjazdu, odpowiedź brzmi: morze, przyjaciele, przygody... i gofry. Właśnie w takiej kolejności. 😎🌊🧇